Na wszystkie produkty zniżka i darmowa dostawa

Szukaj

Być kobietą w Peru

Być kobietą w Peru

To był dla mnie ogromny szok i zawsze ten temat będzie powodował we mnie potworną wściekłość, niezrozumienie, sprzeciw i liczne pytania.

Mniej niż zero

Pozycja kobiety w peruwiańskim społeczeństwie jest równa zeru.

To mocne słowa, ale jak inaczej interpretować liczne opowieści o gwałtach (spotkałam osobiście co najmniej kilka kobiet, które mi o tym opowiedziały) i to ze strony ojca, przyrodniego brata, wujka, męża siostry, obcych facetów? Nie mówiąc już o gwałtach na dzieciach!

Jak tłumaczyć porzekadło z górskich terenów Peru: Mas te amo, mas te pego (pol.: Im bardziej Cię kocham, tym mocnej biję) ? 

Jak skomentować kolejne wiadomości pojawiające się w telewizji o podpaleniu partnerki przez zazdrosnego kochanka, czy brutalnym, masowym gwałcie na potańcówce w małej miejscowości? A co się dzieje z resztą historii? Nikt się o nich nigdy nie dowie.

Co powiedzieć o terminie feminicido, który oznacza zabójstwo kobiety w wyniku przemocy domowej. W roku 2018 r. zgodnie z liczbami zebranymi przez Ministerstwo Kobiet przypadków takich było 103.

Liczby

Statystyki Prokuratury w Peru (informacje z lat 2009-2018) mają proste wnioski. Peru znajduje się wśród krajów Ameryki Południowej o najwyższym wskaźniku przemocy wobec kobiet i paradoksalnie najmniejszym wskaźniku orzekania w tych sprawach. Z danych za rok 2016 r. wynika, że 68% kobiet w wieku 15-49 lat, które były kiedykolwiek w związku doświadczyło przemocy psychicznej, fizycznej, w tym seksualnej ze strony partnera. 56 % tych, które doświadczyły maltretowana nie szukały pomocy u żadnej bliskiej osoby, a 72% w żadnej instytucji, w tym na policji. W Puno – departamencie, w którym pracują nasze hafciarki odsetek przemocy fizycznej wobec kobiet ze strony partnera w 2018 r. był drugi pod względem liczebności ze wszystkich departamentów kraju, a dwa lata wcześniej – najwyższy!

Macho 

Powodem jest przede wszystkim kulturowa konstrukcja m.in. peruwiańskiego społeczeństwa, w którym mężczyzna - macho dominuje nad kobietą. Macho musi eksponować swą siłę i władzę, którą wiąże z przemocą, a słabszych traktuje podmiotowo, zwłaszcza kobiety. Konsekwencją tego jest utrwalenie pozycji kobiety, jako mającej zaspokajać potrzeby mężczyzn i być im posłuszne. Postawa ta - machismo jest silnie zakorzeniona w mentalności Peruwiańczyków, jak i w sposobie myślenia większości Latynosów i żadne programy rządowe, zabiegi polityków, czy organizacji nie zmienią jej w ciągu kilku najbliższych lat.

Życie Victorii w kulturze macho 

Kwintesencja podejścia do kobiet jest wyrażona we fragmencie opowieści o Señorze Viktorii, którą poznałam w Peru (jej historia tworzy rozdział książki-reportażu z mojego pobytu w Peru, której nigdy nie skończę, jeśli będę nad nią pracować w takim tempie jak teraz):

Zaczęła pomagać rodzicom w wieku 4 lat. Jej dzieciństwo mijało w kuchni, gdzie pomagała mamie w gotowaniu, czy na pastwisku, gdzie ze starszymi dziewczynami pilnowała zwierząt. Chodziła ze swoim patyczkiem i zaganiała owce i krowy na pastwisko. Nie chodziła do przedszkola czy szkoły, bo jeśli już ktoś został wysyłany, by się uczyć to musiał być chłopcem. Większość uważała, że kobietom szkoła nie jest potrzebna. Mówili: Masz służyć swojemu mężczyźnie.
O godzinie 6 rano wszyscy w domu jedli zupę. Potem dzieci szły paść zwierzęta, a mężczyźni pracować. W tym czasie kobiety przygotowywały obiad – gotowaną kukurydzę z ziemniakami, serem i napojem z fermentowanej kukurydzy – chicha de jora. Potem w południe zanosiły go na pola, swoim mężom. Tak mijał dzień za dniem.
Jak mówi, w wieku 4 lat spotkało ją pierwsze cierpienie. Wracała do domu z zakupów, bo zabrakło czegoś w domu i wysłano ją samą do niedalekiego miasteczka. I jak to dziecko - biegała, skakała po polnej dróżce. Pamięta, że dostała jeszcze cukierka od sklepowej. W pewnym momencie na ścieżce usłyszała odgłos silnika. Odwróciła się i zobaczyła czarny samochód. Przystanęła więc, by mógł przejechać. Na jej wysokości auto zatrzymało się, drzwi się otwarły i jakiś pan chwytając ją wpół, wepchnął ją do samochodu.

Czy coś da się z tym zrobić?

 Sytuacja powoli się zmienia. Peruwiańskie kobiety i mężczyźni stają się coraz bardziej świadomi. Coraz więcej przypadków przemocy wobec kobiet jest zgłaszanych, istnieją regulacje prawne, które mają na celu zapobiegać przestępstwom popełnianym wobec kobiet i karać sprawców. Kobiety się jednoczą i domagają równości, mimo, że słaba jakość edukacji i nierówny do niej dostęp z powodu biedy spowalniają dokonanie zmian.

Nie chcę by moja wściekłości i sprzeciw były puste. Wierzę, że choć na bardzo ograniczoną skalę również tutaj, w Polsce, możemy pomóc kobietom w Peru. Zamawiając swetry z alpaki w Peru, korzystając z ich usług, daję Peruwiańskim kobietom z ubogiego regionu możliwość pracy i otrzymania zapłaty.

Mam takie ciche marzenie, by w przyszłości Asombro wspierało jeszcze mocniej edukację i rozwój kobiet w Peru. Wtedy będę mogła ze spokojnym sumieniem życzyć wszystkim Nam pięknego Dnia Kobiet.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów